czwartek, 16 lutego 2017

ZUPA KREM Z BURAKÓW I BATATA


Buraczki uwielbiam, dlatego zdecydowałam się na przepis z książki ,,ZDROWE GOTOWANIE BY ANN'' Anny Lewandowskiej. Przepis zmodyfikowałam pod moje gusta, gdyż przepisy zawsze trzeba traktować jako inspiracje, naprawdę rzadko podporządkowuje się stricte przepisom krok po kroku.


Uwielbiam buraczki, nie tylko ze względu na ich smak, ale i ich właściwości zdrowotne. Buraczki zawierają antocyjany, ten sam barwnik który występuje w czerwonym winie. Dzięki nim mamy lepszą odporność, wolniej się starzejemy i zapobiegamy wystąpieniu nowotworów. Buraczki są też źródłem kwasu foliowego, który nie tylko warunkuje prawidłowy rozwój płodu, ale i pomaga usunąć z krwiobiegu homocysteinę (jej wysoki poziom może wywołać choroby serca). Buraczki pomagają unormować poziom cholesterolu (my Polacy mamy dzięki naszej kuchni problemy z cholesterolem, dlatego tak ważne jest aby spożywać produkty które je unormują).


ZUPA KREM Z BURAKÓW I BATATA


SKŁADNIKI (dla 4 osób):
  • 4 średnie buraki ugotowane (ok. 600 g) 
  • 1 duży batat (ok. 350 g) 
  • 1 cebula 
  • 1 łyżka oleju kokosowego 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 600 ml czystego rosołu 
  • 1 łyżka sezamu 
  • 1 łyżka siemienia lnianego 
  • 4 jajka ugotowane na twardo 
  • sól morska 
  • pieprz czarny 
  • pietruszka do posypania 
  • opcjonalne przyprawy: słodka papryka i kurkuma 

PRZYGOTOWANIE:

Buraki ugotowałam w skórce (po ugotowaniu skóra z buraków schodzi bez problemu i bez użycia noża) lub można kupić już gotowe ugotowane buraczki. Batat obrałam i również ugotowałam w wodzie pod przykrywką. Do gotującego się rosołu włożyłam ugotowane i obrane buraczki i batat. Gotować około 15 min. Na oleju kokosowym zeszkliłam cebulkę i przeciśnięty przez praskę czosnek, połączyłam z rosołem i warzywami. Wszystko zmiksowałam do uzyskania jednolitej, kremowej konsystencji. Doprawiłam solą i pieprzem można dodać szczyptę słodkiej papryki i kurkumy. Wlałam do miseczki, włożyłam jajko przekrojone na ćwiartki, posypałam sezamem, siemieniem lnianym i pietruszką.

SMACZNEGO!

3 komentarze:

  1. Wygląda bardzo apetycznie :) uwielbiam zupy, a szczególnie te w formie kremów... Szkoda tylko, że mój Karol wcale zup nie lubi :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Grzegorz tez nie, ale jak jest głodny i jak powiem że zdrowe (On sportowiec) to talerz jest czyściutki:-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój też niby sport i te sprawy, ale zupy nie zje (no chyba, że jak jesteśmy u rodziców to rosół musi zjeść :D) :P

      Usuń